Anna i Marcin Szymczak

Szanowni Państwo,

Od kilku lat organizujemy wyjazdy w wysokie góry w różnych zakątkach świata. Zawsze największym problemem była dieta. W dzikich rejonach bazujemy na pożywieniu zabranym z Polski. Chcielibyśmy pogratulować tak wspaniałego wyrobu – kiełbasy polskiej surowej długodojrzewającej.

Jeśli chodzi o zeszłoroczny wyjazd, podróżowaliśmy 6 tygodni przez Wyspy Japońskie – od samego południa – tropikalnej Okinawy – po Tokio. W okresie naszego pobytu – lipiec, sierpień w Japonii panuje pogoda monsunowa (temperatura dochodzi do 35 stopni, przy wilgotności 98%). W tych warunkach cały zapas Państwa wyrobu (kiełbasa polska surowa długodojrzewająca w ilości 2 kg/os) spisał się znakomicie. Kiełbasa nie posiadała żadnych oznak zepsucia i co najważniejsze smakowała wybornie (szczególnie, iż produkty, jakie można zakupić w Japonii bazują na ryżu i owocach morza). Wyjazd miał charakter trampingu z elementami trekkingu w Alpach Japońskich oraz wspinaczki na wulkan Fuji.

Rok wcześniej w 2003 roku Państwa wyrób (również kiełbasa polska surowa długodojrzewająca) była głównym składnikiem diety podczas 8 tygodni pobytu w Himalajach Indyjskich. Przez pierwsze dni – podróż z Delhi w góry kiełbasa była poddana szczególnej próbie (początek monsunu – temperatura 46 stopni i wilgotność 98%). W górach warunki były łagodniejsze. Dzięki sporemu zapasowi (kilka kilogramów) kiełbasa przetrwała przez cały okres działalności górskiej. Wyjazd miał charakter trekkingu przez odludne regiony Kaszmiru, a także wspinaczek na 6 tysięczne szczyty. Kiełbasa Polska była jedynym mięsem przez nas spożywanym.

W przyszłym roku organizujemy dwumiesięczną wyprawę w Andy. Celem będzie zdobycie kilku szczytów powyżej 6000 m na terenie Boliwii. Na pewno Państwa wyroby będą głównym składnikiem naszego wyżywienia (jako sprawdzone i naszym zdaniem najlepsze na polskim rynku – testowaliśmy w 2001 roku górach Tien Szan oraz w 2002 roku w Iranie mięso liofilizowane lecz nie zdało to egzaminu).
O naszych wyjazdach można przeczytać m.in. na stronie Studenckiego Klubu Górskiego www.skg.uw.edu.pl którego jesteśmy aktywnymi członkami.

Serdecznie pozdrawiamy
Anna i Marcin Szymczak